Te trzy strony prowadzą od realizacji, przez analizę, po długoterminową perspektywę. Dzienny rejestr jest pierwszy, ponieważ to w nim powstają rzeczywiste dane: serie, powtórzenia, ciężar, trening po treningu. Audyt 10-tygodniowy jest drugi — to punkt kontrolny, którego zadaniem jest podsumowanie tego, co zgromadziło się w codziennych wpisach, zamiast wymagać od Ciebie zapamiętywania tych informacji. Kalendarz roczny jest ostatni — pokazuje szerszą perspektywę, która ma sens dopiero wtedy, gdy masz już za sobą tygodnie codziennych wpisów i kilka 10-tygodniowych audytów.
Tym, co powtarza się na wszystkich trzech stronach, jest wspólna idea: nie da się ocenić postępów na podstawie jednego treningu, dlatego każda strona pomaga odpowiedzieć na nieco większe pytanie niż poprzednia. Dzienny rejestr pyta: „co zrobiłem dzisiaj?”. Audyt 10-tygodniowy pyta: „czy w ostatnich kilku tygodniach widać jakiś wzorzec?”. Kalendarz pyta: „czy rzeczywiście byłem konsekwentny przez cały rok?”. Zmienia się skala czasowa, a nie podstawowy nawyk, który każda strona ma wspierać.
Ten tracker pasuje osobie, która trenuje na tyle regularnie, że pojedyncze wspomnienie o „treningu z zeszłego tygodnia” nie jest już wiarygodne, osobie uprawiającej trening siłowy, HIIT lub zaplanowane treningi cardio, która chce wiedzieć, czy z czasem zwiększa ciężar albo liczbę powtórzeń, a nie tylko czy pojawiła się na treningu. Gorzej sprawdzi się przy okazjonalnej, niezobowiązującej aktywności fizycznej bez konkretnego celu, do którego dąży się poprzez progres. W takim przypadku poziom szczegółowości dziennego rejestru — serie, powtórzenia, ciężar — jest bardziej uporządkowany, niż wymaga tego luźna rutyna. Nie jest to również kompletny program treningowy: ten tracker zapisuje to, co zostało zrobione, ale nie mówi, co zrobić dalej. Zakłada więc, że masz już rutynę lub plan, którego przestrzegasz, i potrzebujesz jedynie miejsca do jego rejestrowania.
W porównaniu z innymi narzędziami do śledzenia nawyków i postępów dostępnymi w sklepie ten tracker jest najbardziej ukierunkowany na konkretne wskaźniki. Nasz 100-Day Challenge Planner śledzi ogólnie, czy realizujesz dowolny cel, natomiast ten tracker koncentruje się na rzeczywistych liczbach ważnych dla postępów treningowych — seriach, powtórzeniach i ciężarze — i zakłada, że chodzi konkretnie o sprawność fizyczną.